Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 czerwca 2016

339. Wcześniejsze rozliczenie śmieci, czyli czerwcowe denko

Co ciekawe myślałam, że jest tego mniej a tu proszę znów zebrała się spora gromadka.




PRODUKTY BARDZO DOBRE, GODNE POLECENIA



 BIOLOVE - OLEJ KOKOSOWY

Zużyłam w ekspresowym czasie. Prawie całe opakowanie poszło na robienie kul do kąpieli. Świetny produkt, bardzo dobrze rozpuszczał makijaż oka. 


OLD SPICE - DESODORANT

Świetny produkt bez aluminium. Bardzo dobrze chroni przed potem, wydajny jak diabli. Ten egzemplarz starczył na kilka dobrych miesięcy. Jest dużo lepszy niż analogiczne produkty dla kobiet. Jedyny problem (w tej wersji) to zapach, trochę zbyt męski, zbyt widoczny. Teraz mam whitewater i pod względem zapachu odpowiada mi o wiele bardziej. 


WIBO - POMADKA

 Nieśmiertelna pomadka, którą po wielu miesiącach udało mi się zużyć. Bardzo przyjemnie nawilża usta, nadaje im lekko różowy kolor. Do tego koloru nie koniecznie wrócę ale jest warta wypróbowania. Sądzę też, że jest trwalsza (pod względem konsystencji) niż inne produkty z Wibo.


EVELINE - TUSZ DO RZĘS - EXTREME NOIR

To pierwszy tusz, co do którego mam pewne ale. Po pierwsze nie do końca odpowiadała mi szczoteczka (kształt choinki), nie przepadam za takim rozwiązaniem. Dodatkowo nie wydaje mi się, by była jakoś czarniejsza od innych. Genialnie rozdziela i podnosi rzęsy, już przy jednej warstwie rzęsy są czarne i widoczne. Dobrze się zmywa, nie podrażnia moich oczu.




 EVELINE - TONIK MATUJĄCY

Pisałam o nim w tym miesiącu. Bardzo dobry produkt. Matuje i widocznie zmniejsza pory, jest wydajny. Jedynym problemem jest jego mocny zapach, choć pod koniec albo się przyzwyczaiłam albo trochę wywietrzał.


EVELINE - MATUJĄCY PŁYN MICERALNY

Mogłabym napisać "jak wyżej". Zapach mocny i na początku trudny do zaakceptowania, jednak zmywał bardzo dobrze, nie podrażniał moich oczu, wydajny. 


NACOMI - PEELING DO TWARZY

Mój ulubieniec nad ulubieńcami. Świetny produkt oczyszczający cerę. Lekko matuje, jest bardzo wydajny. To jeden z tych produktów, który należy / trzeba wypróbować. Teraz mam fioletową wersję i mam nadzieję, że będzie równie dobra.


EVREE - BALSAM DO CIAŁA

Ostatni z trójki, którą testowałam. Przyznam, że najdłużej mi szło właśnie z nim. Posiada olejek migdałowy, który jak się okazało powoduje klejenie. Mimo to jest to świetny produkt, który spodoba się suchelcom. Cholernie wydajny, przyjemny w użytkowaniu produkt. 



 PRODUKTY DOBRE ALE POSIADAJĄCE FELER




ZIAJA - PEELING DO TWARZY - LIŚCIE MANUKA

Jeden ze słabszych produktów z tej serii. Ładnie myje i oczyszcza ale bardzo się pieni, przeszkadza mi to i dlatego też do niego nie wrócę. Mam również wrażenie, że jest bardzo niewydajny. Wystarczył mi na miesiąc.


BIOVAX - MASKA DO WŁOSÓW

To dobra maska ale nie umywa się do ich maski z keratyną. No nie. Wygładza, nawilża, odżywia ale robi to jakby na pół gwizdka, trochę, połowicznie. 


ISANA - MYDŁO DO RĄK - RABARBAR

Zapach genialny, ale jest to ich pierwsze mydło, które wysuszało mi dłonie. 


TAMI - PŁATKI KOSMETYCZNE

Na pierwszy rzut oka świetne, nie rozdwajają się, nie ma puszków, jest ich dużo w opakowaniu. Niestety są bardzo cienkie, może nie prześwitujące ale zmycie makijażu przy pomocy pojedynczego płatka było uciążliwe.




 PRODUKTY, KTÓRYCH NIE POLECAM




FRUCTIS - SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

No to jest bubel totalny. Na moich włosach sprawował się skandalicznie, włosy bardziej mi się przetłuszczały, były dziwne, bez blasku.
Moje dziewczyny, które dostały w spadku na początku nie narzekały, pod koniec zauważyłam że i ich włosy robiły się matowe i lekko tępe.


BELL HYPOALLERGENIC - BAZA POD CIENIE

Z bólem serca umieszczam tu tą bazę. Na początku sprawowała się bardzo przyjemnie. Ale kupiłam ją na ostatniej promocji w Rossie, bardzo szybko najpierw zrobiła się gumowa a później strasznie sucha, nierównomiernie rozprowadzała się na powiece. 


Tyle, wszystko. Znacie lubicie, może coś innego polecacie?

poniedziałek, 13 czerwca 2016

336. Gumowy dzwoneczek - baza z Bell

BELL

Cielista baza pod cienie


Informacje podstawowe:


Pojemność: 5 ml 
Kolor i konsystencja: Celista kremowa pasta
Info od producenta:

Źródło: wizaż.pl

Na początku byłam bardzo zadowolona z tej bazy. Cienie dobrze się rozprowadzały i blendowały, wyrównywała delikatnie koloryt powieki. Nie zauważyłam, by podbijała kolor cieni ale zdecydowanie przedłużała ich żywotność i nie zbierała się w załamaniach.

Wszystko było w porządku do momentu kiedy odstawiłam ją na jakieś dwa tygodnie.

Po tym czasie po otworzeniu zobaczyłam gumowe cuś.



Po usunięciu sporej ilości wierzchniej warstwy baza w dużym stopniu odzyskała swoje właściwości.
Odnoszę jednak wrażenie, że trochę gorzej się rozprowadza na powiece.





Tą gumową warstwę zdjęłam w środę i już widzę, że baza się zmienia. Zrobiła się bardziej pudrowa, sucha.


Ostatecznie nie wiem co takiego się wydarzyło - jest mało prawdopodobne bym zanieczyściła ją brudnymi palcami lub bym kupiła już otwarty produkt. Nie jestem pewna, może trafiłam na felerny pojemniczek, czuję się odrobinę zniechęcona.



poniedziałek, 30 maja 2016

330. Spore majowe denko

To, że będzie to spore denko wiedziałam już z tydzień temu. Sporo rzeczy trzymało się "na słowo honoru" i wreszcie padło.
Zapraszam na przegląd majowych śmieci. Dziś sporo dobrych, godnych polecenia produktów i tylko kilka przeciętnych kosmetyków.




PRODUKTY DOBRE, GODNE POLECENIA



 DAX SUN - KREM OCHRONNY +50

Bardzo dobry, miły w aplikacji krem ochronny. Przyjemnie pachnie, dobrze się rozprowadza. Nie bieli skóry, twarz, po nim, nie świecie się jak słońce.


NACOMI - POMARAŃCZOWY PEELING DO CIAŁA

Fantastycznie pachnie, ma naturalny skład. To niezły zdzierak, o  niezłej wydajności. Pozostawia lekko tłustą, nieklejącą się powłokę na skórze, dzięki której można odpuścić sobie dodatkowe natłuszczanie skóry.


NIVEA - ODŻYWKA DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH

Po bardzo przeciętnym szamponie, ta odżywka to bardzo dobry produkt. Przepięknie wygładza i zmiękcza włosy, jednocześnie nie obciążając ich.


DR. ORGANIC - ŻEL POD PRYSZNIC

Świetny kosmetyk. Pięknie zmiękcza skórę, delikatnie pachnie, jest wydajny jak diabli.





ZIAJA PRO - PEELING DO TWARZY

Potwornie wydajny, zużywałam go rok. Mocny zdzierak o genialnym działaniu. Nie wiem czy go szybko kupię ale wiem, że swym działaniem zasługuje na medal. 


PLANETA ORGANICA - SZAMPON DO WŁOSÓW

Moje odkrycie. Fantastycznie pachnie, świetnie działa. Nie obciąża włosów. Powoduje, że włosy są świeższe dwa / trzy dni dłużej.


EVREE - BALSAM DO CIAŁA

Kolejny świetny produkt z Evree. Bardzo wydajny, ładnie pachnący i świetnie działający produkt.


SAFNO - PŁATKI KOSMETYCZNE

Rzadko pokazuje płatki ale te są bardzo dobre. Kupione na próbę z Lidla i nie żałuję. Nie rozwarstwiają się, nie są ani za cienkie, ani za grube. Spokojnie mogą konkurować z płatkami  z Cleanica.







FACELLE - PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ

Bardzo dobry, wydajny produkt. Nie widzę różnicy pomiędzy wersjami, każda z nich jest świetna.


YVES ROCHER - TONIK DO TWARZY

Bardzo przyjemny, super wydajny produkt. Konsystencją przypomina tonik hibiskusowy z Sylveco. Przyjemny w zapachu, świetny w działaniu.


GOLDEN ROSE - POMADKA 02

Pomadka o przyjemnym różowym odcieniu. Trwała, łatwa w aplikacji. Bardzo wydajna.


BELL HYPOALLERGENIC - KOREKTOR POD OCZY

Mój ulubieniec. Jasny, wydajny, kremowy produkt. Jestem pod sporym wrażeniem tego produktu. 




PRODUKTY DOBRE, CO DO KTÓRYCH MAM PEWNE "ALE"




FACELLE - WKŁADKI

Ta kategoria produktów też rzadko się u mnie pojawia. Tak jak uwielbiam płyn do higieny intymnej tak ten jest po prostu przeciętny, przeciętny, przeciętny. Lepiej dopłacić złotówkę czy dwie i kupić coś lepszego.


BIOLAVEN - ŻEL DO MYCIA TWARZY

Ech, bardzo chciałam się przekonać do tego żelu. Niestety jest zbyt słaby nawet na poranne odświeżenie skóry.  Zapach jest taki sobie - na początku pachnie winogronami ale pod tym zapachem kryje się zwykły zapach oleju jadalnego Przy używaniu go solo, moja skóra była widocznie niedomyta, wyskakiwało mi sporo krost i niedoskonałości. Zużywałam go pół roku i udało mi się to dopiero gdy połączyłam go z peelingiem z Ziai.


SYLVECO - KREM POD OCZY

Na początku byłam nim zachwycona, moja skóra była nim zachwycona. Niestety po jakiś dwóch tygodniach skóra przyzwyczaiła się na tyle, że nie widziałam żadnych różnic. Skóra wyglądała tak samo bez i po aplikacji.


TEN - NAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY

To był świetny krem o genialnej wydajności. Tu zalazł się tylko dlatego, że był dla mnie zbyt mocny, zbyt bogaty i niestety świeciłam się jak słońce niemalże natychmiast po jego użyciu. 
Zdecydowanie polecam go osobom z suchą cerą, ja sobie go odpuszczę.



PRODUKTY ZŁE, NIE POLECAM



ZIAJA - PŁYN DO UST

Moja córa nie chciała go używać, ja męczyłam się z nim kilka dobrych miesięcy. Gryzący, alkoholowy, piekący w buzię płyn. Więcej nie kupię i odradzam każdemu, kto nie lubi pieczenia przy każdym płukaniu.


Jak widać wygląda to całkiem nieźle, tylko jeden produkt wkurzył mnie i ciężko mi się go używało.

 

piątek, 18 grudnia 2015

267. Ulubieni ulubieńcy w 2015 roku - kolorówka

Dziś druga część Ulubionych ulubieńców, nadszedł czas na kolorówkę. Ze zdziwieniem stwierdzam, że jest tego więcej niż przypuszczałam. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.










 

 
  

 


BELL HYPOALLERGENIC - Krem CC (recenzja)

Najlepszy krem CC jakiego do tej pory używałam. Jest lekki, jasny, bardzo wydajny. Nie daje może  dużego krycia ale można je budować, długo wytrzymuje na twarzy, bardzo dobrze łączy się z innymi produktami.


 EVELINE - maskary

Trudno mi dokładnie powiedzieć, którą lubię najbardziej, wszystkie bowiem spisywały się bardzo dobrze. Dają przepiękny efekt na rzęsach, dobrze je rozczesują, nie osypują się, nie kruszą.


LOVELY - rozświetlacz gold

Genialny produkt zarówno jako rozświetlacz jak i cień do oczu. Mój nie pokruszył się, nie osypywał, na kościach policzkowych dawał bardzo przyjemny blask.




 









GLAMBRUSH - T5 (recenzja)
Jeden z niewielu pędzli GB, w których się zakochałam. Bardzo dobrze wykonany, robi cuda na policzkach. Szybko się go myje, niemalże momentalnie schnie. Nie rozcapierza się tak jak inne (choć potrzebuje osłonki), nie jest szorstki.



BELL HYPOALLERGENIC - korektor pod oczy
Fantastycznie kremowy i jasny produkt. Nie zbiera się w załamaniach, jest zaskakująco wydajny. 



ISADORA - eyeliner (recenzja)
Świetny, kremowy o pięknym brązowym kolorze. Jest diabelsko wydajny. Utrzymuje się cały dzień, nie krusząc i nie odbijając na powiekach. Pędzelek dołączony do produktu jest nawet zdatny do użytku.



ZOEVA -  103 (recenzja)

Mój podkładowy ideał. Lekko  ścięty, mięsisty, idealnie gęsty. Dobrze się pierze, nie rozcapierza się, widać wysoką jakość wykonania. Jest wart każdej złotówki.





GORGIO ARMANI - Vetiver Babylone

Mój ukochany, ubóstwiany, genialny zapach. Jeśli kojarzycie  Si i uważacie, że czegoś mu brakuje, to właśnie ten może być odpowiedzią. Ma głębsze, bardziej złożone nuty zapachowe. Na mnie utrzymuje się cały dzień. Jest totalnie niepowtarzalny. 

Nuta głowy: wetiwer,
Nuta serca: bergamota, cytryna,
Nuta bazy: kardamon, kolendra, różowy pieprz, paczula.


W przyszłym tygodniu zamierzam wrzucić jeszcze buble i rozczarownia roku 2015.

Coś Was zainteresowało, coś lubicie czy wręcz przeciwnie?

środa, 18 listopada 2015

253. Promocyjne mini szaleństwo



Zakupy, jak widać nie porażają wielkością, ale będę używać ich długo więc należy im się chociaż krótka notka.

Na pierwszy ogień idzie:

LIRENE
Fluid kryjąco-matujący
ZIMA

Zdjęcia bez i z fleszem

Użyty kilka razy i jak na razie mam mieszane uczucia. Z całą pewnością jest lepszy od poprzednika ale coś jeszcze mi nie gra i nie furczy.

Na razie powiem tak:
- ma przyjemny jasny kolor,
- czasami potrafi podkreślić suche skórki,
- można budować krycie, niestety u mnie dwie warstwy dają efekt maski


EVELINE
Tusze do rzęs


Mascara Extension volume
Mój ulubieniec. Jak na razie to najlepsza maskara z całej bandy Eveline. Bardzo dobrze rozczesuje i unosi rzęsy, nie kruszy się, nie uczula.

Volumix Fiberlast Mascara
Używam od tygodnia i jak na razie spisuje się bardzo przyzwoicie. Genialna sylikonowa szczoteczka świetnie rozczesuje i unosi rzęsy.



BELL
Korektor pod oczy 01


Mój kolejny ulubieniec. Jasny, kremowy, wydajny. Jedynym minusem jest stosunek ceny regularnej do ilości produktu.



WIBO
Róż 
i
rozświetlacz

 Róż do policzków nr 06
Poprzednik niestety nie przetrwał spotkania z podłogą. Bardzo lubię ten kolor, dobrze współgra z moją cerą.


Rozświetlacz
Mój z Lovely wydaje już ostatnie piski, czas było się rozejrzeć za kolejnym. Rozświetlacz jest dobrze zmielony o lekko złotym kolorze. Jeszcze go nie używałam ale oczekiwania mam spore.


Przepraszam za wątpliwą jakość zdjęć ale mam szkolenia i tylko wieczorem mogłam je zrobić no i  aparat nadal kibluje w naprawie. Mam nadzieję, że oczy wam nie eksplodowały. :)


A Wam jak poszło. Popłynęłyście z ilością czy udało się zachować umiar?

środa, 26 sierpnia 2015

210. Hity i kity czyli sierpniowe denko




Korzystając z ostatniego dnia bez dzieciorów robię generalne porządki, nadszedł czas na wyrzucenie kolejnej partii pustych opakowań.

Jak ostatnio produkty podzieliłam na trzy kategorie:
  1. produkty bardzo dobre, godne polecenia;
  2. produkty takie sobie, przeciętne;
  3. buble, produkty, których nie polecam.

PRODUKTY BARDZO DOBRE, GODNE POLECENIA



DOVE - żel pod prysznic
Genialnie wpłynął na stan mojej skóry, przerzucenie się na żele bez SLSu było bardzo dobrym pomysłem. Bardzo wydajny, przepięknie pieniący się. Jedyne co mi przeszkadzało to jego zapach. Coś pomiędzy lekką starą esencją liściastej zielonej herbaty ale zwykłymi mokrymi liśćmi. W opakowaniu pachnie przyjemnie, na ciele już nie bardzo. Mimo to działa rewelacyjnie i inna wersja na pewno zagości jeszcze pod moim prysznicem.


ZIAJA - peeling gruboziarnisty re-modeling
Uwielbiam, genialny zdzierak (recenzja). Bardzo przyjemny zapach, wydajny. Jestem z niego bardzo zadowolona, to najlepszy peeling cukrowy jaki do tej pory miałam.


AA - żel peelingujący
To moje drugie lub trzecie opakowanie. Bardzo go lubię i cenię (recenzja). Dobry codzienny, skuteczny zdzierak. Nie wysusza, nie podrażnia, jest wydajny, nie mam się do czego przyczepić.


PANTENE - szampon aqua light
Ulubiony szampon moich córek, lekki, delikatny, można używać go codziennie, nie posiada SLSu. Dobrze się pieni, wydajny jak diabli. Włosy po nim się nie plączą, ładnie pachną, są mięciutkie.





BIAŁY JELEŃ - płyn do higieny intymnej
Kolejne opakowanie, bardzo lubię te płyny. Trochę żałuję, że posiadają SLSy ale nigdy nic złego mi nie zrobiły więc jeszcze nie raz u mnie zagości.


HERBAL CARE - odżywka do włosów
Bardzo przyjemny produkt. Wysypu włosów nie miałam po nim może wielkiego ale te, które się pojawiały były grubsze, takie konkretniejsze. Odnoszę wrażenie, że był mniej wydajny niż analogiczny produkt z Orientany ale i tak jest to dobry produkt.


DELIA - żel do twarzy
Również kolejne opakowanie. Bardzo wydajny, przyjemnie pachnący produkt. Dobrze oczyszcza twarz  (spokojnie zmywa makijaż  twarzy), nie wysusza, nie podrażnia, nie szczypie. Dla mnie ideał.


INNEL - patyczki do uszu
Nie pamiętam gdzie kupiłam ale pamiętam, że były tanie. Bardzo fajne patyczki, nie rozwarstwiały się, nie były ani zbyt twarde ani zbyt miękkie. No i te genialne opakowanie - mała rzecz a robi dużą różnicę.





BELL HYPOALLERGENIC - krem cc
Mój totalny ulubieniec. Genialny, wspaniały, ideał. Wydajny, o przyjemnej konsystencji. Dobrze wyrównuje koloryt, można budować krycie, całkiem nieźle utrzymuje się podczas dnia. Dodatkowo dostępny w jasnych kolorach / odcieniach, bardzo dobrze łączy się z innymi podkładami.


BELL - podpaski
Ostatnio dostałam maila (i chyba był komentarz) jak mogę takie rzeczy pokazywać :) Mogę i będę. Godny polecenia produkt, same plusy. Robią co ma robić i robią to dobrze.




PRODUKTY TAKIE SOBIE, PRZECIĘTNIAKI



AVENE - płyn micelarny
Płyn znalazłam w "Zwierciadle". Całkiem nieźle zmywa makijaż twarzy, delikatnie nawilża, odświeża. Niestety kompletnie nie sprawdza się przy demakijażu oczu - mazia się, jest niewydajny i przede wszystkim szczypie w oczy.


ALLTERRA - maska do włosów
Kiedyś mój ulubieniec teraz tylko przeciętniak. Nie do końca wiem co się zmieniło (czy potrzeby moich włosów, czy moje oczekiwania) ale nie sprawdza się tak jak kiedyś. Włosy są delikatniejsze i łatwiej było je rozczesać ale efekty utrzymywały się tylko w dniu mycia, następnego dnia znów miałam siano.


BANDI - krem nawilżający na dzień
Całkiem dobrze nawilżał, nie zapychał, nie podrażniał, przyjemnie pachniał. W sumie nie ma się czego czepiać tylko mówiąc szczerze nie widziałam żadnym różnic między tym kremem a dwa razy tańszym. Nie oczekuję cudów ale tu nie było efektu WOW.


FUSS WOHL - krem do stóp
Miało być pięknie a wyszło jak zawsze. Taki mały, przeciętny produkt. Zmiękczał ale na krótko i nie do końca tak jakbym chciała. Na plus mogę powiedzieć, że nie zostawiał filmu, dość szybko się wchłaniał.





ZIAJA - mleczko do ciała
Taki sobie zapach, takie sobie nawilżenie, mało wydajny przeciętniak. Krzywdy nie zrobił ale też nie poleciłabym tego mleczka.


EVELINE - lakier do paznokci
Nie jest zły ale również nie powala. Nie wybija się niczym niespotykanym, nie jest niesamowity. Wytrzymuje ok. 3 dni na moich paznokciach po czym robi się matowy, lekko odpryskuje. Przyjemny pędzelek, miłe dla oka małe opakowanie.


COLGATE - pasta do zębów
Nie wybieliła naszych zębów, ale jest wydajna, nadaje się na szczoteczkę elektryczną. Dużym plusem jest to, że utrzymuje na długo świeżość naszego oddechu i optymalnie doczyszcza zęby.


BUBLE, PRODUKTY KTÓRYCH NIE POLECAM



GOSH - tusz do rzęs
Jeszcze jest tam go sporo ale nie mam ochoty się męczyć (recenzja). Skleja rzęsy, strasznie się kruszy i jest generalnie pożeraczem czasu - by uzyskać przyjemny, dla oka, efekt trzeba poświęcić sporo czasu, siły i cierpliwości.


PUMEKS
Kupiony bodajże w Hebe - badziew normalnie nic nie robi. NIC NIC NIC.



Tylko dwa buble, mało, cieszy mnie to, dobrze by było jeszcze popracować nad mniejszą ilością przeciętniaków :)

A Wam jak poszło w tym miesiącu?

piątek, 24 lipca 2015

200. Lipcowe denko - czyli hity i kity tego miesiąca





Znów mam tego dużo, niedługo wybieramy się na wakacje więc trzymanie tego wszystkiego dłużej niż to potrzebne jest bez sensu.

Zapraszam na długi, choć mam nadzieję interesujący, post o śmieciach :)



PRODUKTY DOBRE, BARDZO DOBRE - GODNE POLECENIA



Biały Jeleń - kremowy żel pod prysznic
Co prawda zostało mi go jeszcze na jakieś dwa użycia ale nie chce go trzymać przez następny miesiąc, zużyję i od razu wyrzucę.
Bardzo fajny dobry i wydajny produkt. Delikatnie pachnie i nawilża (o ekstremalnym, jak napisał producent, nawilżeniu nie ma jednak mowy). Jeśli ktoś szuka żelu bez SLS i delikatnym zapachu to to jest dobry wybór. (recenzja).

Essence - puder transparentny
Boski produkt. Byłam niepocieszona, kiedy upadł mi na wykładzinę i pokruszył się na milion części. Dobrze trzyma mat, nie pyli za bardzo, jest wydajny jak diabli. Teraz, kiedy mam inny produkt, jeszcze bardziej go doceniam. 

Biovax - maska do włosów keratyna + jedwab
Przepotwornie wydajny, kupiłam ją jakoś w lutym i już myślałam, że w nocy się rozmnaża. Piękny zapach, a to co robił z moimi włosami było niesamowite. W porównaniu z tym co mam teraz już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła ponownie ją kupić.

Bielenda - masło do ciała z awokado
Kolejny boski produkt. Lekka (jak na masło) formuła, niesamowity zapach. Bardzo wydajny. Jedno z niewielu maseł, które radzi sobie z moją suchą skórę a nawilżenie utrzymuje się cały boży dzień.




Eveline - regenerujący krem-opatrunek do rąk
Bardzo dobry krem. Rzeczywiście dobrze i na długo zabezpiecza moje dłonie. Wydajny o miłej i lekkiej konsystencji. Jedyne na co należy być przygotowanym to jego intensywny zapach. Na początku był dla mnie zbyt intensywny.

Evree - olejek do ciała
Genialny, acz niewydajny olejek do ciała. Niezbyt tłusty, w kolorze przypominający nieklarowny rosół (tiaaa :) ). Zachwyca zapachem (odczuwalnym na ciele).
W moim przypadku jego działanie nie było nawet o kapkę lepsze niż olejek do ciała z Vis Plantis (recenzja).

Ziaja - tonik liście zielonej oliwki
Fantastyczny tonik, o orzeźwiającym zapachu. Dobrze tonizuje, jest wydajny. Bardzo dobrze współgrał z moją cerą. Trafiony produkt w każdym calu.

Ziaja - peeling gruboziarnisty rebuild
Ohhh ostatnio rozpływałam się nad nim i kolegą (recenzja). Wspaniałe działanie, fantastycznie oczyszcza i pielęgnuje ciało. Mnie zapach nie do końca pasował (mocny eteryczny) ale jeśli chodzi o działanie to jest to najlepszy produkt z tej kategorii.




Soraya - 3w1 express bronze
Zastanawiałam się czy dać go tu czy w środkowej kategorii ale to naprawdę dobry produkt. Dzięki niemu opalenizna utrzymuje się dłużej, skóra wygląda na zdrowszą, bardziej promienną, zapach nie kojarzy się z typowymi produktami z tej kategorii (recenzja).

Bell - płyn micelarny
Przyjemny produkt, który może okazać się idealnym rozwiązaniem dla osób, które mają bardzo wrażliwe oczy. Może tak jak poprzednik powinien znaleźć się niżej ale darzę go pewną estymą. Nie należy do najbardziej wydajnych kosmetyków i więcej czasu potrzeba, by zmyć wszystko ale nigdy mnie nie podrażnił a to dużo znaczy.

Renu - płyn do soczewek
Bardzo dobry płyn. Używam go od wielu lat i nigdy mnie nie zawiódł. Zawsze do niego wracam i jak do tej pory nie znalazłam lepszego.

Bandi - maska drożdżowa
Nie chcę nawet sprawdzać ile go miałam, przerażająco wydajna maska. Wielokrotnie o niej pisałam, genialnie wpływała na moją skórę i pory. Przez ostatnie 2 miesiące używałam jej non stop - wybitny kosmetyk. Śmierdzi jak rozgnieciona pastylka witaminy C ale jak tylko zapomnę jak długo mi się jej używało z pewnością ponownie kupię.



Golden Rose - paleta cieni
Trochę oszukiwane to denko, dwa cienie zostały przeze mnie przeniesione do palety magnetycznej ale chcę jej się już pozbyć. Wielokrotnie o niej pisałam - kilka (w szczególności jasnych) cieni było dość sypkich; reszta była dobrze napigmentowanych. Bardzo miło wspominam tą paletę i to ona przekonała mnie do wypróbowania innych cieni z tej firmy.

Ziaja - emulsja +50
Przyjemny produkt, wydajny. Minusem jest dość twarde opakowanie i lekko tępa konsystencja. Jest jednak świetny do zabezpieczenia skóry dzieci przed słońcem. I jest wodoodporny, widać i czuć go nawet po długiej kąpieli.

Wibo - pomadka do ust 05
Mój ulubieniec. Kolor: moje usta ale lepsze :) Dobrze nawilża, nie klei się.

Gillette - maszynka do golenia
Uwielbiam, uważam, że to najlepsze maszynki jakie miałam. Męskich maszynek używam od lat i te damskie przegrywają na każdym polu - są mniej efektywne, krócej wytrzymują, są irracjonalnie drogie.


DOBRE ALE COŚ W NICH NIE GRA I NIE FURCZY



Ziaja - kremowe mydło pod prysznic
Zapach jest totalnie nieziemski, kolor żarówiasty, niestety posiada SLS więc raczej nie zagości już u mnie (wielka szkoda). Nie wysusza ale i nie nawilża. Jest bardzo wydajny. Dobrze się pieni i oczyszcza skórę.

Carea - płatki kosmetyczne
Nie wiem, nie mogę się do nich przekonać. Nie są złe ale wolę Cleanic. Przy zmywaniu lakieru potrafi się rozwarstwić, czasami zostawia białe bawełniane kłaczki.

Soraya - peeling morelowy
Peeling mojego małża, tak długo go trzymał, że aż się przeterminował. Małż nie mógł już zdzierżyć  zapachu no i zaczął wysuszać mu skórę twarzy. Wykorzystałam go do peelingu stóp, sprawił się genialnie.

Apteczka Agafii - maska jajeczna
Coś tam robiła ale nie tyle ile potrzebowałam. Była bardzo płynna i zamykanie jej w pudełku jest kiepskim pomysłem (ja przelałam ją do butelki z pompką). Włosy, po masce były delikatnie bardziej puszyste i lepiej się rozczesywały ale nie były ani bardziej odżywione a na drugi dzień były suche jak siano.



Rimmel - wake me up
Nareszcie go skończyłam, chyba po roku od zakupu. Dla osoby z cerą mieszaną ten produkt nie jest idealny. Ja świeciłam się jak słoneczko, musiałam mieć puder zawsze gdzieś w pobliżu. Mimo że dobrze stapiał się ze skórą, był wydajny i długotrwały nie kupię go ponownie.

Bandi - 35+ energetyzujący krem nocny
ech niby wszystko z nim dobrze ale dla mnie to przeciętny krem. Nie do końca wsiąkał w skórę, nie mam pojęcia czy moja skóra cokolwiek wyniosła z niego. Przyjemne opakowanie airless, ładny zapach, wydajny. Może w zimie albo dla osób z suchą skórę byłby lepszy, mnie się nie do końca sprawdził. Nie zapchał, nie podrażnił, nie uczulił.

Biały Jeleń - żel do mycia dla aktywnych kobiet
Nie wydajny, o dość płynnej konsystencji. Dobrze mył, nie posiada SLSu, przyjemnie pachniał (choć kiedy miałam próbkę odniosłam wrażenie, że zapach był inny).

AA - krem matujący na dzień
Nie wydajny, na krótki czas matujący. Zawsze miałam wrażenie, że moja skóra była niedopieszczona, nie nawilżona do końca. Niby jak dotykałam skóry to czułam, że nie jest sucha ale po chwili czułam dyskomfort.



Garnier - żel peelingująco-rewitalizującymi
Niewydajny acz przepięknie pachnący żel do twarzy. To raczej kiepski peeling, może sprawdzi się dla osób z delikatną skórą albo lubiących bardzo delikatny złuszczanie. Dla mnie był zbyt delikatny.

Mac - tusz do rzęs
Mam do niego stosunek ambiwalentny - raz go lubię raz nie cierpię. Skleja rzęsy jak niewiele innych, czasami na szczoteczce produktu jest tyle, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Z czasem zaczął się osypywać jak głupi więc wyrzucam mimo, że jeszcze tam go jest. Jak dla mnie nie jest wart tej kasy ale co kto lubi.



PRODUKTY ZŁE, BUBLE, NIE POLECAM



Elfa Pharm - szampon łopianowy
Tak, rzeczywiście zmniejsza wypadanie włosów ale chryste jak on wysusza włosy. Siano to mało powiedziane, włosy były bardzo trudne do opanowania, nie zużyłam go do końca.

Evree - krem do rąk
Na początku miał być przeciętniakiem ale zauważyłam coś co skłoniło mnie do umieszczenia go tu. Na dłoni zrobił mi się suchy placek skóry, myślałam, że krem pomoże mi go wyleczyć (jest bardzo tłusty), niestety nic się nie działo, plama wyglądała gorzej. Po ukończeniu kremu plama momentalnie zniknęła. Nie wiem czy krem spowodował podrażnienie ale wiem, że kiedy skończyłam go używać, podrażnienie znikło.

Beauty - pędzel do twarzy
Kupiony z ciekawości na jakiejś promocji. Przez krótki czas sprawował się całkiem nieźle, niestety przy praniu bardzo farbował a później zrobił się bardzo szorstki i nieprzyjemny.

Eveline - bioagranowy balsam do ciała
Też miał być przeciętniakiem - jest niewydajny, przyjemnie pachnie, całkiem nieźle się wchłania. Niestety ten badziew klei się jak szalony. Siedząc na kanapie czułam jak nogi kleją mi się do siebie. Nawet kiedy wsiąkł i się spociłam klejenie powracało. Miałam z tej serii masło, nie było może genialne ale było zdecydowanie lepsze niż to.


Uff tyle - 16 dobrych, 10 takich sobie i 4 buble - niezły wynik nie ma co. :)

poniedziałek, 29 czerwca 2015

189. Wyczekiwany gość

Czaiłam się na niego od dawien dawna, nie mogłam go dorwać ale na moim radarze był przez długi czas. Znalazłam go wreszcie podczas promocji -49% i kiedy okazało się, że nie obejmuje go obniżka (cytat pracownicy: "bo to nie produkt pielęgnacyjny tylko jest kolorówką bo jest w szafie razem z inną kolorówką") i tak wylądował w moim koszyku, pokusa była zbyt wielka.....

BELL

Hypoallergenic 
płyn micelarny

Informacje podstawowe

Pojemność: 200 ml
Opakowanie: plastikowa butelka z otwarcie na klik
Kolor i zapach: przeźroczysty /delikatnie apteczny, prawie niewyczuwalny
Info dodatkowe: wzburzony lekko się pieni (ale nie na waciku)
Skład:



Informacje od producenta:




Moja ocena
  • Producent zapewnia, że niewielka ilość płynu wystarcza do demakijażu twarzy, oczu itp. - niestety w tym przypadku nie mogę się zgodzić, o ile lekki makijaż i większość tuszy do rzęs zejdzie przy standardowej ilości płynu o tyle np. wodoodporny eyeliner czy tusz MACa wymagał ode mnie i większej ilości płynu i dłuższego czasu przytrzymania płatka jak i w końcu większej ilości samych płatków;
  • wydajność określiłabym jako poniżej normy, nie jest może kompletnie niewydajny ale mistrzem w tej kategorii z całą pewnością nie można go nazwać;
  • micel jest niezmiernie delikatny, nie szczypie w oczy, nie podrażnia ich, nie wywołuje innych sensacji na skórze;
  • powiedziałabym wręcz, że uspokaja skórę twarzy; po jego użyciu cera jest delikatna, miękka i przyjemnie nawilżona;
  • micel delikatnie się pieni ale nie przenosi się ona na sam wacik.

Uważam, że płyn micelarny z Bell Allegenic może być bardzo dobrym kosmetykiem dla osób z mega wrażliwymi oczami, czy cerą. Mam wrażliwe oczy, a po ostatnim produkcie (bebeauty), który narobił sporo szkód, okazał się wybawieniem.
Należy jednak brać pod uwagę fakt jego zmniejszą wydajność. Mnie ona akurat to nie za bardzo przeszkadza (choć biorąc pod uwagę stosunek ceny do wydajności to jest to spory wydatek) ale jeśli ktoś nie ma dużych problemów z oczami, nosi dość mocny makijaż po zakupie może być lekko rozczarowany.

piątek, 19 czerwca 2015

184. Moje nowości z ostatnich miesięcy

Przyznam od razu, że ilość zakupionych produktów w ostatnich 3 miesiącach mnie przeraża. Po przeszło roku bardzo oszczędnego kupowania taka ilość jest porażająca (wiem, że się powtarzam, trudno). Długo zastanawiałam się czy w ogóle to pokazywać ale to będzie taka "terapia wstrząsowa" - najwyraźniej mi potrzebna.....




Bell Hypoallergenic - korektor pod oczy 01
Podczas promocji w Rossmannie kupiłam najpierw jeden, tak na próbę, następnego wróciłam po następny - jest świetny, kremowy, kryjący, długotrwały. Idealny. Ten odcień jest bardzo jasny, jeśli szukacie czegoś bardzo jasnego ten może być strzałem w 10.


Golden Rose - szminka matowa nr 27
Nie wiem co o niej powiedzieć, jednego dnia uważam, że to najlepszy odcień z możliwych, następnego nie jestem w stanie zdzierżyć jej na swoich ustach.


Garnier - żel peelingujaco-rewitalizujący
Żel przeznaczony dla cery tłustej z niedoskonałościami. Przepięknie pachnący, niezbyt wydajny kosmetyk. W najbliższym czasie planuję recenzję.


Eveline - luksusowy balsam odżywczo-energizujący
Szukałam tego w złotym opakowaniu, był tylko ten. Z tej linii miałam już masło. Balsam jest niezmiernie  podobny w działaniu i identyczny w zapachu. Nieznośnie niewydajny ale jednak przyjemny kosmetyk.

Lovely - rozświetlacz (gold)
Przepiękny rozświetlacz w cholernie badziewnym opakowaniu, po miesiącu użytkowania rozpadło mi się w rękach.

Eveline - arganowa oliwka do paznokci 8 w 1
Na razie nie powiem dużo o tym produkcie, zbyt krótko go używam. Na pewno pięknie pachnie i całkiem szybko się aplikuje i wysycha na płytce.

Bielenda -aktywny tonik korygujący
Jeden z niewielu kosmetyków tutaj, który czeka na swoją kolej. Tonik z Ziai już dogorywa ale chciałam już coś mieć. Obietnice producenta: redukcja porów i błyszczenia skóry; rozjaśnienie przebarwień; dodanie blasku i korekta jakości skóry.


Bandi - delicate care - krem z algami morskimi na dzień
Kupiony z jakąś gazetą, na pamiętam którą. Nówka nie śmigana ale to już niedługo się zmieni. Obietnice producenta: krem nawilżający koi i łagodzi podrażnienia.


Bandi - +35 - energetyzujący krem na noc
Też dorwany w jakiejś gazecie (chyba Avanti). Używam od prawie dwóch tygodni i na razie nie wiem, co o nim sądzić. Obietnice producenta: krem przeciwzmarszczkowy o bogatej formule, wspomaga w nocnej regeneracji komórek skóry.


Ziaja - kremowe mydło pod prysznic - pomarańcza
Genialny kremowy żel o wściekle pomarańczowym kolorze. Zapach jest przepiękny, umila mi czas pod prysznicem :)

AA - oil infusion - olejek do twarzy
Nówka sztuka, raz jeżdżona. Na razie jedynie zauważyłam, że pipeta nie dochodzi do końca buteleczki, więc najpewniej będzie problem z wydobyciem wszystkiego pod sam koniec.

Ava - krem pod oczy
Moja druga buteleczka, mój ulubieniec. Więcej o nim tu. Jak na razie to najlepszy krem pod oczy jaki miałam, nie zamierzam szukać niczego innego.


Elfa Pharm - szampon łopianowy przeciw wypadaniu włosów
Miła, gęsta konsystencja i ziołowy zapach. Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy i skalp i niestety wysusza moje końcówki. Mimo, że zmniejsza ilość wypadających włosów po jego skończeniu wracam do Ziai med.



Ziaja - krem łagodzący dla dzieci i dorosłych z 10% d-pantenolem
Produkt dla moich dzieciaków. Miła lekka formuła, widocznie zmniejsza uczucie pieczenia i swędzenia skóry.


Old Spice - desodorant
Moje odkrycie. Genialny produkt. Pachnie ale na tyle subtelnie, że nie koliduje z perfumami. Zmniejsza potliwość i całkowicie eliminuje przykry zapach. Niezwykle wydajny, nieklejący kosmetyk.


Bell Hypoallergenic - płyn micelarny
O nim też chce napisać. Zużyłam prawie pół opakowania i wart jest osobnego posta. Informacje od producenta: płyn przeznaczony do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień skóry. Wzbogacony aktywnym kompleksem roślinnym.


Fuss wohl - krem do stóp złoju jelenia
Jeszcze go nie użyłam, ale słyszałam wiele dobrego o tym produkcie. Zobaczymy. Informacje od producenta: produkt przeznaczony do skóry suchej i popękanej z olejem migdałowym, alantoinę, wyciąg z białej herbaty.


Ziaja liście zielonej oliwki - płyn dwufazowy
Już go oddałam, nie polecam. Bubel a więcej przeczytacie tu.


Biały Jeleń - płyn pod prysznic
Leżał sobie samotny, przeceniony. Bardzo lubię tą serię a żeli pod prysznic nigdy nie za dużo :). Informacje od producenta: delikatnie oczyszcza skórę, bez podrażniania jej. Nawilża, łagodzi.

Biały Jeleń - żel pod prysznic
Miałam kilka próbek, które przypadły mi do gusty, zarówno pod względem działania jak i zapachu. Dobrze się pieni, nie wysusza skóry, ma bardzo przyjemne miękkie opakowanie.


AA oil infusion - żel peelingujący
Mój kolejny ulubieniec. Pisałam już o nim tu . Bardzo przyjemnie pachnie, jest wydajny i nadaje się do codziennego stosowania.


Evree - olejek do ciała
Skusiłam się, mimo że mam czym się maziać. Dziś będzie jego premiera i mam nadzieję, że się sprawdzi.

Yoskine - płyn micelarny
O nim również słyszałam dużo dobrego, kupiłam podczas promocji w Rossmannie. Jak tylko skończę płyn z Bell ten będzie miał swoje pięć minut. Obietnice producenta: oczyszcza, nawilża, wygładza, skutecznie orzeźwia i łagodzi podrażnienia.


Pytanko: czy Wy lubicie czytać takie posty? Czy dla Was jest to interesujące?

środa, 17 czerwca 2015

182. Trochę kolorówki z Bell Hypoallergenic

Ostatnio mało było tutaj postów około kolorówkowych, uwielbiam pielęgnację i to ona bardziej mnie kręci, dziś jednak mały zwrot akcji i chce pokazać Wam krem CC z Bell Hypoallergenic.



Informacje podstawowe

Pojemność: 30 ml
Kolor: to jest 01 porcelain - jeśli miałyście krem CC z Under 20 to ten jest bardzo podobny, ma niemalże identyczny odcień (inne wersje)
Konsystencja: normalna, standardowa niezbyt zbita, nielejąca
Zapach: niewyczuwalny

Opis od producenta: 
  • lekka nawilżająca formuła. 
  • wyrównuje koloryt skóry. 
  • kryje niedoskonałości.
  • dodaje cerze blasku.
Skład:





Moja ocena

  • bardzo podoba mi się aplikator w tym produkcie, przede wszystkim dlatego, że dzięki niemu opakowanie nie brudzi się a ja mogę wycisnąć tylko tyle ile potrzebuję; żałuję, że inne nie mają takiego rozwiązania;
  • produkt z Bell jest bardzo lekki i przyjemny w użyciu; 
  • jest wydajny;
  • nie smuży się, nie waży, nie podkreśla suchych skórek;
  • nie podrażnia, nie zapycha;
  • genialnie łączy się z cięższymi / ciemniejszymi podkładami;
  • mam wrażenie również, że zmniejsza widoczność moich porów;
  • na początku, na twarzy daje spory błysk (widać to na środkowym zdjęciu), po kilku chwilach staje się satynowy, widać lekką poświatę ale bardzo naturalną i miłą dla oka;
  • jak widać na powyższych zdjęciach krycie, przy jednej warstwie, jest widoczne ale dość subtelne;
  • krycie można budować;
  • położenie drugiej warstwy nie powoduje wałkowania, ważenia czy innych negatywnych konsekwencji;
  • produkt bardzo ładnie wyrównuje kolor i jak dla mnie, wystarczająco przykrywa moje piegi i niedoskonałości;
  • przepięknie wtapia się w skórę, jest niesamowicie naturalny;
  • trwałość standardowa dla kremów CC, przypudrowany trzyma się widocznie dłużej (spokojnie 3/4 dnia);
  • wyciera się równomiernie.

Przez długi czas szukałam idealnego kremu CC. Większość moich zdobyczy było totalnie przeciętnych. Miały albo zerowe krycie, albo świeciłam się jak sztuczne słońce, albo były za ciemne (nawet po opaleniu się).
Krem CC z Bell Hypoallergenic okazał się strzałem w 10. Kolor jest jaśniutki i bardzo naturalny; ukrywa co ma ukrywać, daje przepiękne naturalne wykończenie, jest wydajny jak diabli. Ten produkt to idealne rozwiązanie dla osób, które potrzebują lekkiego produktu na upały lub mają mało do ukrycia.

Jest to produkt, który zdecydowanie warto wypróbować i który mogę z ręką na sercu polecić każdemu.