poniedziałek, 6 października 2014

74. Uprzejmie donoszę :-)

Uprzejmie donoszę, że w Inglocie po raz któryś można kupić pojedyncze cienie w cenie 5 pln za sztukę.

Oto moje zdobycze :-)







oraz





P.S.
Zapomniałam napisać oprócz tych kolorów u mnie na wyspie był jeszcze zielony (mat i z drobinkami) i żółty tylko mat.
Dodatkowo -50% był lakier bezbarwny, baza, nabłyszczacz i utwardzacz.

18 komentarzy:

  1. A do kiedy takie cudo poromocje. Na wszystkie cienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już któryś raz widzę tą promocję - ostatnio była jakoś w okolicach lipca. Te pojedyncze są w promocji i niektóre lakiery: bazy, nabłyszcacze, oliwki, utwardzacze -50%
      Z cieni możesz dostać jeszcze zieleń - mat i z drobinkami; żółty i jeszcze jakiś ale nie pamiętam.

      Usuń
    2. Dziś pojadę i zobaczę czy coś tam jeszcze dla mnie będzie dobrego:)

      Usuń
    3. Powodzenia ;-) U mnie było jeszcze dużo. 422 i 100 była ostatnia, reszta była dostępna w kilku sztukach.

      Usuń
  2. No kurcze muszę się przejść do inglota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Idź jestem ciekawa czy znajdziesz jeszcze inne kolory. Udanych łowów.

      Usuń
  3. Dobrze wiedzieć :) może na coś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę jak małe pospolite ruszenie :-) Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie

      Usuń
    2. Na prawdę super, że informujesz o takiej promocji mi do Inglota nie po drodze toteż o promocjach nie wiem zazwyczaj.

      Usuń
    3. Nie wiem jak w innych wyspach ale u mnie jeśli jest promocja, to cienie dają do osobnego okrągłego pojemnika, więc jak je zauważyłam, zjeżdżając schodami ruchomymi, to wiedziałam, że muszę tam zapuścić żurawia.

      Zatanawiałam się czy takie informacje dawać na blogu - np.teraz w Golden Rose dużo lakierów jest przecenionych (od 3,90 do 6,90)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie mam nigdzie blisko Inglota :((! 375 jest piękny! Uwielbiam śliwkowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz mogę CI kupić :-) Nie mam z tym problemu

      Usuń
  5. Gdybym tak strasznie nie lubiła obsługi w Inglocie to może i bym się przeszła ale jednak zostanę przy zakupach on-line ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam koło siebie dwie wyspy - do jednej nie lubię chodzić - te dziewczyny są jakieś dziwne, wiem że ich praca może być czasami trudna ale są takie roszczeniowe. Dlatego chodzę do drugiej gdzie obydwie dziewczyny, które kojarzę są bardzo w porządku.

      Usuń
  6. Chyba powinnam wybrać się do Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź napędzaj koniunkturę i pochwal się jak coś ciekawego kupisz :-)

      Usuń
  7. Odważny ten cień o numerze 100, pokażesz jakieś makijaże z tymi zestawieniami kolorystycznymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest odważny to prawda, tu był bardziej babski impuls niż racjonalny zakup ale co tam najwyżej wyjdę poza swoje bezpieczne kolory i zestawienia.
      Co do makijaży to od tygodnia nie maluje się kompletnie niczym - zatarłam prawe oko i mam piękny ropień. Jak mi wydobrzeje oko i dorwę się do aparatu mojego małżona to zobaczymy :-)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)