LIRENE
Żel micelarny do twarzy
Informacje podstawowe:
Pojemność: 200 ml
Zapach: przyjemny, delikatny, podobny do innych produktów z tej serii
Konsystencja: bardziej płynna niż standardowy żel ale też nie tak wodnista jak micel
Info od producenta:
Skład:
Moja ocena:
- na początku stosowałam go jak standardowy płyn micelarny, nalewałam na wacik - w tej wersji okazał się dziwny, trochę jak tonik hibiskusowy z Sylveco - nie wsiąkał w wacik, przez co wszystko mi się na twarzy rozmazywało;
- można było zmyć makijaż (oprócz oka bo do tego używam dwufazy) ale wymagało to zarówno trochę czasu jak i cierpliwości;
- ogromną różnicę zrobiło u mnie przestawienie go pod prysznic - do porannego odświeżenia cery okazał się genialnym kosmetykiem;
- jako środek stosowany do demakijażu sprawdza się o niebo lepiej niż na waciku - robi to naprawdę dobrze;
- nie uczula, nie podrażnia, nie ściąga;
- tylko raz zdarzyło mi się, że zapiekł mnie w oczy więc tu psioczyć też nie mogę;
- żel praktycznie się nie pieni, okazał się idealnym partnerem dla gąbeczki konjac;
- niestety nie jest zbyt wydajny, każde użycie to moje zdziwienie jak znacząco go ubyło;
- skóra po aplikacji jest przyjemnie miękka.
Nie będę udawać, że jest to produkt idealny, czy "ulubiony ulubieniec" ale kompletnie nie miałabym problemu z poleceniem tego produktu innej osobie. Dobrze oczyszcza, nieźle zmywa makijaż, nie uczula, jedne "ale" to jego wydajność. Jeśli więc będziecie szukać czegoś nowego spokojnie możecie przyjrzeć się właśnie temu produktowi.