Moim pierwszym produktem z Green Pharmacy był wspaniały peeling
do ciała z różą piżmową. Zachęcona zarówno działaniem jak i zapachem skusiłam
się na żel do higieny intymnej. Trochę obawiałam się tego produktu, gdyż pojemność jest dość spora ale z perspektywy czasu widzę, że ta obawa była całkowicie bezpodstawna.
Żel do higieny intymnej - Green Pharmacy
Szałwia lekarska i Alantoina
Dane podstawowe
Pojemność: 370 ml
Konsystencja: przezroczysty żel, który podczas aplikacji pieni się
Zapach: bardzo przyjemny, kojący, łagodny, lekko lawendowy
Skład:
Moja opinia

- Produkt zamknięty jest w ciemnej butelce z pompką - zarówno pompka jak i butelka jest wykonana z dobrej jakości plastiku i sprawdza się idealnie;
- Żel bardzo ładnie pachnie, zdecydowanie nie przypomina kolegi z Sylveco (recenzja) - ten zapach jest bardzo przyjemny, subtelny i szczerze mi się podoba;
- Żel pieni się i należy uważać, by nie nabrać go zbyt dużo, bo wrażenia są jak przy używaniu szamponu do włosów :-) ;
- Jest delikatny i ładnie radzi sobie z ewentualnymi podrażnieniami czy rankami.
Jeśli jednak brać pod uwagę, drugo- albo dla niektórych trzeciorzędną sprawę jaką jest zapach - to tu zdecydowanie wygrywa żel z Green Pharmacy. Wiem, że się powtarzam ale zapach jest totalnie przyjemny i łagodny, w odróżnieniu od wspomnianego już kilkakrotnie Sylveco i dlatego też, biorąc pod uwagę brak przewagi w działaniu, następny mój żel będzie również z Green Pharmacy.
Miałyście, lubiłyście czy wręcz przeciwnie?